Nigdy nie wkładaj tych produktów do lodówki. Zwłaszcza nr 3

Lodówki są jednymi z tych urządzeń, bez których nie wyobrażamy sobie współcześnie życia. Nie potrafimy już przechowywać żywności, nie korzystając z dobrodziejstwa niskiej temperatury na zawołanie.

Jesteśmy tak uzależnienie od ich działania, że nawet na wakacje zabieramy ze sobą lodówki turystyczne, nie chcąc rezygnować z zimnych napojów czy świeżych kanapek w podróży! Z przyzwyczajenia, umieszczamy w niej niemal wszystkie przynoszone do domu produkty spożywcze, wychodząc z założenia, że w niskiej temperaturze dłużej zachowają świeżość i przydatność do spożycia.

Okazuje się jednak, że nie wszystkim produktom służy taki sposób przechowywania. Przygotowaliśmy listę tych z nich, których do lodówki nie należy wkładać – albo trzeba to robić w inny sposób, niż to robimy!

Pomidory nie lubią zimna

Pomidory zdecydowanie należą do tych produktów, których nie należy wkładać do lodówki. W niskich temperaturach pomidorowy miąższ traci smak, zapach i sprężystość. Staje się  wodnisty, tracąc przy tym wiele ze swoich cennych składników odżywczych.

Dojrzałe pomidory najlepiej przechowywać w koszyku na owoce. Jeśli przyniesiemy do domu pomidory niezupełnie dojrzałe, warto włożyć je do pojemnika razem z jabłkami. Enzymy wydzielane przez dojrzałe jabłka sprawią, że pomidory dojrzeją!

Warzywa cebulowe

Warzywa cebulowe – w szczególności czosnek i właśnie cebula – zdecydowanie nie nadają się do przechowywania w lodówce. Tracą w niej cały aromat, jednocześnie szybciej się psując. W ich przypadku zbyt niskie temperatury wcale nie przedłużają świeżości. Cebulę można za to przechowywać przez bardzo długi czas w ciemnym, chłodnym przewiewnym miejscu.

Spiżarnia będzie idealna – jeśli jednak jej nie posiadamy, nawet koszyk na warzywa umieszczony na kuchennym blacie będzie dla cebuli miejscem bardziej korzystnym, niż lodówka.

Czosnek z kolei najlepiej jest przechowywać w specjalnie do tego przeznaczonym zamykanym pojemniczku, najlepiej szklanym. Dzięki temu ząbki czosnku nie wyschną zbyt szybko. Ograniczy to również ich podatność na kiełkowanie.

Świeża bazylia

Po bazylię sięgamy z roku na rok coraz chętniej. Jest łatwo dostępna, kupić można ją w niemal każdym markecie, a dzięki wielkiemu zamiłowaniu Polaków do kuchni włoskiej, staje się ziołem niezbędnym w naszych kuchniach. Aby dłużej zachowała świeżość, wkładamy ją odruchowo do lodówki. To błąd!

Delikatne ziele źle znosi niskie temperatury. Co więcej, wchłania zapachy innych przechowywanych tam produktów. A w końcu to właśnie oryginalny aromat jest jej największym atutem!

Bazylię najlepiej przechowywać w naczyniu z wodą, traktując jak bukiet kwiatków.

Jeśli mamy jej zbyt wiele i nie chcemy, aby się zmarnowała, możemy zalać ją oliwą lub zamrozić w pojemniczkach do kostek lodu, jednak po wcześniejszym zblanszowaniu.  Dzięki temu zyskamy możliwość zachowania jak największej części jej charakterystycznego smaku i aromatu na później.

Jajka

Większość z nas ma jajka w domu. Wykorzystujemy je jako produkt uniwersalny, dodatek do wielu potraw lub podstawę samodzielnych dań. Trudno sobie wyobrazić codzienne gotowanie bez nich. Zazwyczaj przechowujemy je w lodówce, słusznie przyjmując, że niska temperatura przedłuży ich świeżość.

Zazwyczaj jednak wkładamy je do specjalnego stojaka, umieszczonego na drzwiach lodówki. To nienajlepsze miejsce na nie. Dlaczego?

Drzwi lodówki są często otwierane i zamykane, więc temperatura w tym miejscu podlega częstym wahaniom. Łatwiej zachować świeżość przechowywanych jajek, umieszczając je w głębi lodówki, na półce, a nie na drzwiach.

Warto sprawdzić, czy w naszej lodówce nie znalazły się produkty, którym nie służy niska temperatura!

error: Treść zabezpieczona !!